[023] Kawa z kardamonem

11:27

Joanna Jagiełło


  • Okładka twarda
  • Wydawnictwo: LITERATURA
  • Ilość rozdziałów: 66 + prolog, epilog
  • Ilość stron: 247
  • Młodzieżowa
Okładka:

Za oryginalność na pewno będzie punkt. Nie wiem dlaczego, ale okładka przypadła mi do gustu. Jest w niej coś innego, ale zarazem przyciągającego. Widzimy filiżankę kawy, z której wydobywa się serce, w tle parę przy stoliku. Łatwo można się domyślić, o czym będzie książka.
Ocena: 1/1

O książce:

[TUTAJ]

Moje zdanie:

Książkę otrzymałam na zakończenie roku szkolnego. Nie pamiętam już dokładnie za co, podejrzewam, że za jakiś wygrany konkurs szkolny. Zresztą nie ważne. Ucieszyłam się, że to akurat ta pozycja, a nie Encyklopedia Zwierząt, ponieważ czytałam kilka recenzji na jej temat i miałam poszukać jej w bibliotece, a tu taka niespodzianka.

Tematyka jest typowo młodzieżowa. Na okładce widnieje napis "plus minus 16", ale ja bym ją skierowała do młodszych czytelników (mam na myśli 13 lat, na przykład). Książka opowiada o życiu nastolatki i jej problemach, razem z nią możemy stawić im czoło.

Problematyka w książce to przede wszystkim tajemnice rodzinne. Główna bohaterka mieszka z ojczymem, matką i bratem. Jak się później okazuje, rodzice coś przed nią ukrywają, a ona stara się rozwiązać tą rodzinną zagadkę. Jakie będą tego skutki?
Drugim problemem jest nastoletnia miłość. Kiedy rozpoznać, że to już to? Czy to na pewno jest to uczucie? Takie pytania zadaje sobie Linka. Staje przed trudnym wyborem.
Wmawiam to sobie, naprawdę to sobie wmawiam - myślała, namydlając dłonie nad fikuśną, złotą umywalką. Adrian to kolega i tak ma pozostać. Z tym postanowieniem wróciła na miejsce.
Spotykamy się także z zazdrością, zerwanymi przyjaźniami, przebaczaniem. A także z tym, jak warto walczyć o swoje marzenia, kształtować pasję i nigdy się nie poddawać. Więc książka na pewno czegoś uczy.

Najciekawszym wątkiem jest wyjazd Adriana do Londynu. Akcja jest niczym z komedii romantycznej. Halinka wbiega na lotnisko, chłopak stoi już przed bramką i nagle ona go woła. Oczywiście Adrian ją dostrzega, podchodzi do niej i... zobaczcie sami.
Zapadła cisza. Oboje wpatrywali się w siebie, a powietrze aż drżało od napięcia. Dookoła podróżni śpieszyli się, co i raz rozlegały się komunikaty o tym, by nie zostawiać bagażu bez nadzoru, lecz Adrian i linka nie słyszeli nic, co działo się poza nimi, poza ich skrzyżowanymi spojrzeniami. 
Co warto wspomnieć o kompozycji? Książka jest podobna budową do dramatu. Jest podzielona na miesiące (akty) i poszczególne rozdziały w nich (sceny). Czcionka jest nie za duża, nie za mała, więc czyta się wygodnie.
Na minus jest to, że historia jest przewidywalna. Już na początku książki miałam swoje podejrzenia, jak to wszystko się zakończy oraz kto jest kim i jak się okazało, trafiłam w dziesiątkę. Oczywiście nie było to trudne i wydaje mi się, że każdy z Was postawiłby tak samo.

Język jakim pisze autorka jest typowo młodzieżowy. Spotykamy się z wieloma słowami, dla dorosłych niepojętych.  Na przykład: "ale czad!", "massssakra", "nie mam cashu". Więc dla młodego pokolenia, książka może być jak najbardziej zrozumiała, dla starszych już mniej.

I przyszedł czas na bohaterów. Halinka, która była główną postacią rozbrajała mnie swoim egoizmem oraz głupotą. Autorka zupełnie nie przemyślała budowy tej postaci. po pierwsze mam wrażenie, że dziewczyna była jakaś niedorozwinięta jak na swój wiek. Ponoć ma tyle samo lat co ja teraz, a zachowywała się jakby miała 3 lata mniej. Po drugie była totalną egoistką, co mnie niesamowicie irytuje. Po trzecie swoją głupotą mogłaby zdobyć rekord Guinnessa. Pozostali bohaterowie byli OK.
  • Kaśka - utalentowana, wesoła, przyjazna.
  • Natalia - pewna siebie, szalona, koleżeńska.
  • Adrian - cierpliwy, pomocny, opiekuńczy.
Miałaś przyjaciółkę, ale szybko przestała być twoją przyjaciółką. Wystarczyło, że pojawiła się inna. I już miałaś tamtą w nosie.
Książkę oceniam średnio. Na pewno podobałaby się młodszym czytelnikom, niestety ja daję ocenę na jaką zasługuje w moim mniemaniu. Czyli będzie ona średnia, bo jak na mój gust, nie warto poświęcać jej czasu.

Polecam młodszym czytelnikom, w wieku mniej więcej 13-14 lat, na pewno im się spodoba. Jednak powyżej, wątpię, aby ktoś się nią zachwycił.
Ocena: 2/5

Sumując: 
Okładka - 1/1
Treść - 2/5
Razem - 3/6
Ocena - średnia

You Might Also Like

24 komentarze

  1. Nie, dziękuję.. ;) Jakoś mnie do niej nie ciągnie.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie przepadam za książkami typowo młodzieżowymi, a skoro dodatkowo jest to pozycja przeznaczona dla młodszych czytelników, dam sobie z nią spokój. ;)
    Zakończenie krótko opiszę Ci tutaj, żeby postarać się uchronić innych przed spojlerami. :)
    Daniel cofnął się w czasie do dnia upadku i udało mu się trochę zmienić przekleństwo. Odnalazł Luce, wrócili do domu, i okazało się, że Szatan ukrywał się pod postacią Billa (swoją drogą od początku go nie lubiłam ;)) i planuje wymazać historię. Daniel i inni planują to powstrzymać, mają na to 9 dni. No i to chyba mniej więcej wszystko. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak, jeśli uda mu się wymazać przeszłość, Luce nie będzie z Danielem, nie będą też istnieć Nefilim. Nie, tylko do upadku. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. A więc zdecydowanie nie przeczytam ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo lubię młodzieżówki, ale wyjątkowo do tej zniechęciła mnie twoja ocena i przewidywalność.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie cierpię młodzieżówek. W większości przypadków to niesamowity chłam pisany tylko i wyłącznie dla zbicia kasy. Za to raczej nie sięgnę i myślę, że nie chwyciłabym nawet gdyby nie czytywała tylko fantastyki ;)

    I przypominam o spamowniku. ;)

    Metaliczna

    OdpowiedzUsuń
  7. Hmm, to ja ją sobie podaruję. Czasem sięgam po takie młodzieżówki z nudów, ale rzadko.

    OdpowiedzUsuń
  8. Cóż mogę rzec? Serdecznie gratuluję wygranej, nieważne w jakim konkursie, bo przecież zawsze to wygrana :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Te książce stanowczo mówię NIE.

    OdpowiedzUsuń
  10. oj!slaba ocena, jednak i tak mam ochotę przeczytać :)
    zapraszam do mnie:
    http://ksiazka-na-kazdy-dzien.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja od tego roku już nie naście... z tego, co jest w recenzji, rzeczywiście można zaproponować ją młodszym czytelnikom. Problematyka akurat na ten czas ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. kiedy zobaczyłam tytuł książki pomyślałam, że na pewno ją przeczytam.. potem zagłębiłam się w recenzję, aż dojechałam do zakończenia opinią 3/6 i średnią oceną.. i chyba masz rację. Nie wykluczone, że nie sięgnę, aczkolwiek na moją gorącą listę do przeczytania nie trafi. Raczej Kiedyś w ramach odskoczni..
    atramentoweserce-inkheart

    OdpowiedzUsuń
  13. Może gdybym była młodsza to bym przeczytała tę książkę. Jednak obecnie uważam, że to nie jest powieść w moim guście literackim ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie znam tej książki i raczej po nią nie sięgnę ;) Z resztą pewnie i tak nie zobaczę jej w bibliotece, nawet jeśli jest to pewnie umieszczona w dziale dla młodzieży, a ja korzystam z tego, dla dorosłych ;] Do młodzieżówki jakoś głupio mi chodzić xD

    Po remoncie myślałam, że Spamownik teraz już jest naprawdę widoczny, mam nadzieję, że go będziesz tam zauważać ;]

    miResena

    OdpowiedzUsuń
  15. Widząc przedział wiekowy nie zaliczam się ;>
    kiedyś może bym ją przeczytała :D
    Pozdrawiam! ;>
    U mnie notka z cyklu 'książek' <33

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie sięgnę po ten tytuł, nie moja tematyka. ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. czuję, że nic nie stracę nie czytając jej ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. wygląda bardzo interesująco.. i chyba mimo Twojej oceny się za nią zabiorę ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. nieważne*
    rzeczywiście fabuła 'i te sprawy' typowe dla 13, tych młodszych. Każdego kiedys takie ksiażki kręciły, jednak teraz jestesmy bardziej wymagający, czy moze zmienia się nasze spostrzeganie świata. :)
    W zupełności zgadzam się z twoją oceną. przypominam, że jutro na moim blogu pojawi się ooobszerna notka urodzinowa! pozdrawiam green-lilies.blog.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  20. Może jakbym miała kilka lat mniej to sięgnęłabym po tę książkę, ale teraz nawet moja miłość do kawy nie sprawi, żebym ją przeczytała. Odpuszczę sobie tym razem. :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Tytuł książki mi się podoba - kawa z kardamonem jest pyszna :) Ale do młodzieżowych powieści raczej mnie nie ciągnie. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  22. Czuję, że jestem za stara na tę książkę. Chociaż sam tytuł jest smakowity, nie przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  23. Okladka mi się podoba, świetnie wygląda, lubię takie proste kształty. Treść jednak chyba nie dla mnie, tym razem spasuję:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie i komentarz :)

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Twój tekst

Wystąpił błąd w tym gadżecie.

Popular Posts

Contact Us

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

Obserwatorzy

Wyświetlenia

Czytam

Czytam
Igrzyska śmierci - Suzanne Collins

Translate

Szukaj:

Popular Posts

Popular Posts

Like us on Facebook

Flickr Images